środa, 2 października 2013

Takie tam zaległości czapkowe.

Joasia dalej marudna. Teraz śpi na moich plecach w MT.
Dzisiaj trochę zdjęć, nie sa najlepsze bo modelka "zepsuła sie" . Jest dzieckiem marudno-pełazjąco-raczkująco-wstającym, trzeba mieć oczy dookoła siebie, bo jak błyskawica ciągnie ją do zakazanego. Starsza siostra też nie lepsza bo trzeba prace domowe odrabiać, wierszyków się uczyć i ciągle pilnować, bo robi sto milionów rzeczy jednocześnie, tylko nie to co trzeba.
Koniec jęczenia,no bo jak można się gniewać na takiego słodziaka, który pomaga mamie w ogarnięciu pracowni, a i starsza siostra uczy robić młodsza "minę kota ze Shreka" :

1 komentarz:

  1. Cudne czapki :-) A modelka śliczna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...