czwartek, 24 maja 2012

Wielka paka czyli ręczniki do haftowania.

Dzisiaj kurier przywiózł wielka pakę ręczników.
Dzisiaj miałam przednia zabawę dobierając kolory i sposoby pakowania .Jutro będzie  ciężka praca haftowanie, składanie,ozdabianie i pakowanie.
.
Był też listonosz ale to niespodzianka z okazji Dnia Matki, wiec ze zdjęciami zawartości poczekamy do soboty..



sobota, 5 maja 2012

Spódniczka Natalci.

Natalcia uwielbia spódniczki do kręcenia.
Córcia w  trzywarstwowej spódniczce  z bawełnianych włóczek Aniluxu(Gloria ,Bawełna, Virginia).
Zadowolona biegała i tańcowała cały dzień.



piątek, 4 maja 2012

Zuzia lalka nieduża i ma ze sto szmatek.

Przed południem było tak cudnie słonecznie, wiec zabrałam Zuzie na spacerek pod wisienkę.
Zuzia to lala mojej córci,a zarazem moja kolejna modelka.
Teraz zdjecia w szmatkach :
W chabrowym  bawełnianym kompleciku na drugie urodziny(troszeczkę za duży  na Zuzię)
 Prawie tęczowa bawełniana opaska .
 Mały marynarz pod wisienką.
 Truskawka z tęczowym lizakiem na głowie.

Wcześniejsze zdjecia domowe.
Babeczki dla babeczki czyli urocza czapeczka i buciki
 Mała malinka.
Na koniec niespodzianka. Kto to taki ?

niedziela, 29 kwietnia 2012

Nieszczęścia chodza parami czyli juz wiem co się stało z malinką.

Niestety wczoraj rozwiązałam zagadkę zafarbowanej czapeczki.
 Pralka stanęła i odmówiła posłuszeństwa, doszłam do wniosku że wszystkie prania z ostatnich dwóch tygodni były jakieś dziwne, słabo wypłukane, źle odwirowane, no i ta czapeczka-nieszczęście.
Jutro zobaczymy co powie fachowiec od pralek.

środa, 25 kwietnia 2012

Chwila zwątpienia i rozpaczy czyli uwazajcie na ciemne kolory Sonaty Aniluxu.

Po chwili grozy nad pralką
 jeszcze większej chwili zwątpienia i rozpaczy
 w akcie desperacji
jakimś zrządzeniem losu
 odnalazłam ostatni moteczek
malinkowej włóczki z starych zapasów.
(z którą nie ma problemów w praniu).
Tak wyglądało nieszczęście po praniu








Tak wygląda następczyni ( żeby nie było niedomówień też po praniu)



Ta historyjka dotyczy włóczki Sonaty w kolorze buraczkowym.
Byłam taka szczęśliwa kupując ostatni motek w hurtowni,
 niestety sprawił mi on niezbyt miłą niespodziankę.
Nigdy nie miałam problemu z tą włóczką, ani z żadna inną włóczką Aniluxu,a najbardziej lubiłam właśnie Sonatę.



sobota, 7 kwietnia 2012

Wielkanoc


Z dala słychać trzask gałęzi,
to zajączek przez las pędzi.
Chociaż Wielka jest sobota,
ciężka czeka go robota.

Z hukiem wpada do kurnika,
bierze jajka, szybko znika,
w drodze wszystkie je maluje,
z trudem tempo utrzymuje.

Z pisankami zdążyć musi
zanim z Rezurekcji wrócisz.
Potem trochę chłop odpocznie,
w ciepłym gniazdku sobie spocznie.

Miejsca długo nie zagrzeje,
coś mu się na głowę leje.
Głośno śmieje się baranek:
To już Lany Poniedziałek!

wtorek, 17 stycznia 2012

Pierwsze hafciki.

Takie małe cos, a jak cieszy.




Uczę sie obsługi hafciarki i programu do tworzenia i obróbki haftów, mam nadzieję ze choć trochę mi to wyszło?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...