środa, 25 kwietnia 2012

Chwila zwątpienia i rozpaczy czyli uwazajcie na ciemne kolory Sonaty Aniluxu.

Po chwili grozy nad pralką
 jeszcze większej chwili zwątpienia i rozpaczy
 w akcie desperacji
jakimś zrządzeniem losu
 odnalazłam ostatni moteczek
malinkowej włóczki z starych zapasów.
(z którą nie ma problemów w praniu).
Tak wyglądało nieszczęście po praniu








Tak wygląda następczyni ( żeby nie było niedomówień też po praniu)



Ta historyjka dotyczy włóczki Sonaty w kolorze buraczkowym.
Byłam taka szczęśliwa kupując ostatni motek w hurtowni,
 niestety sprawił mi on niezbyt miłą niespodziankę.
Nigdy nie miałam problemu z tą włóczką, ani z żadna inną włóczką Aniluxu,a najbardziej lubiłam właśnie Sonatę.



4 komentarze:

  1. Nie zostaje nic innego tylko przerobić malinkę na babeczką. :))

    Śliczne te czapusie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, najprawdopodobniej przerobie.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...